Kochać to za mało. O pierwszej książce Jakuba Banasiaka

Posted on Listopad 13, 2008


Posiadam wszystkie niezbędne informacje
Jakub Banasiak, Rewolucjoniści są zmęczeni

Prowadzona przez Jakuba Banasiaka strona internetowa krytykant.pl wita odwiedzających hasłem: „Wszystko, czego moglibyście dowiedzieć się od konserwatywnych krytyków kultury, ale boicie się zapytać”. Mniej więcej z takim nastawieniem podchodziłem do książki Banasiaka Rewolucjoniści są zmęczeni, którą w sierpniu tego roku wydało krakowskie Stowarzyszenie Artystyczne Otwarta Pracownia. Pomyślałem sobie: „Krytyku! Ja się nie boję, ja Cię zapytam!” Odpowiedzi jednak nie uzyskałem, zamiast tego natknąłem się na szereg niedomówień, przemilczanych założeń i – żeby pozwolić sobie na odrobinę metaforyki – nieśmiało kiełkujących ziaren ogólniejszej wizji, które jednak trzeba cierpliwie wyłuskiwać z dość błotnistego gruntu.

Pytania, które chciałem zadać „konserwatywnemu krytykowi kultury” brzmią następująco: Krytyka konserwatywna? Świetnie, ale wobec czego? Wobec jakich wartości? Gdzie lokuje swoją normatywność? Które kategorie „konserwuje”? Osiemnastowieczną koncepcję bezinteresownego doświadczenia estetycznego? Renesansową proporcję i miarę? Średniowieczny mistycyzm? Kanony antyku? Sięga do prehistorii? A może wszystko naraz? Innymi słowy: konserwatywny, czyli jaki?

Fragment recenzji. Całość dostępna na stronie http://www.obieg.pl/książki/4430

Reklamy
Posted in: Książek