Wyobraźnia in actu

Posted on Luty 26, 2010


Tekst wprowadzający do wystawy Antonia Saury „W rytmie gestu i wyobraźni” w katowickim BWA 26.02-17.04.10

Jean Frémon – francuski poeta i powieściopisarz – zaproponował, by dzielić twórców na dwie grupy. Do pierwszej należeliby ci, którzy mając naturę obserwatora, chcą sucho zapisywać wszystko, co dzieje się wokół. Natomiast do drugiej zaliczylibyśmy tych, którzy podkreślają, że rzeczywistość widzianą przez nich naznacza wyobraźnia, osobiste doświadczenie i predyspozycje. Pierwszy typ twórcy poprzestaje na funkcji archiwizatora, skrzętnie odnotowując nadbiegające informacje. Drugi z lubością psuje porządek uchwycony przez pierwszego i podrzuca do archiwum dane, które sam stworzył.

Ów podział decydowałaby również o statusie, jaki nadamy dziełom sztuki. Gdy jedni będą traktować je jak lustro, drudzy zechcą widzieć w nich naddatek, który wzbogaca świat.

Saura plasowałby się dokładnie pośrodku. W jego sztuce harmonijnie dopełniają się przeciwne bieguny: fragmenty rzeczywistego świata służą za materiał, z którego powstaje prywatne musée imaginaire.

Naznaczona wpływem sztuki informel i action painting twórczość Saury stanowi wierne odbicie stanu psychicznego, który in actu towarzyszył powstawaniu prac. Gwałtowne i zamaszyste gesty niczym wariograf rejestrowały każde napięcie w układzie nerwowym. Obrazowały emocje tak precyzyjnie, że można je czytać jak wykresy stworzone przez podłączoną do ciała aparaturę.

Jego prace są również innego rodzaju znakiem. To ślad erudycji, efekt żywej fascynacji literaturą i malarską spuścizną Europy. Stanowią rezerwuar bohaterów przewijających się na kartach klasyki literackiej, odniesień do mistrzów malarstwa i wizualnych ikon zachodniej kultury.

Niemniej, karmiąc się tymi zasobami obrazów, motywów i postaci literackich, Saura nadaje im własne piętno. Język obiektywnie funkcjonujących znaków przepuszcza przez filtr oryginalnej wrażliwości i tworzy głęboko osobisty idiolekt. Jest to mowa pełna żywiołowości i niepohamowania. Rozbudza życie tam, gdzie rzesze krytyków i biografów widzą monumentalne, lecz martwe figury.

Mówiąc o rzeczywistości owym językiem, Saura sugeruje, że świat rzeczy jest ciasny i niewygodny. Podejmuje więc wysiłek, by go poprawić – poszerzyć jego granice o horyzont wyobraźni.

Advertisements