Laboratorium niesfornych znaczeń

Posted on Czerwiec 27, 2010


Tekst dotyczący komiksu hipertekstowego Jakuba Woynarowskiego „Maszyny samotniczne”, Galeria Floriańska 22, 27.06.2010, Kraków

Maszyny nie są darem niebios. Nie pochodzą też z natury. Maszyny są z głowy. Uświadomienie sobie tego faktu może być przeżyciem kłopotliwym. Gdyż pomimo że przedmioty pochodzą od nas – często rodzone w mękach i malignie nieprzespanych nocy – kapryśnie układają się w nieoczekiwane konstelacje, zupełnie ignorując naszą wolę.

Żyją swoim życiem, obrastając znaczeniami i pełniąc funkcje, które wymykają się intencjom twórców.

Jest to szczególnie niewygodna sytuacja dla autora. Morze atramentu wylano – od teoretyków fotografii, po krytykę literacką – by opisać ów dyskomfort, gdy tekst lub obraz uniezależniają się od twórcy i zaczynają istnieć na swój własny rachunek. Choć pojawiali się apologeci tej sytuacji – zwolennicy dzieł, które jak butelki z listami wyrzucone przez anonimowych rozbitków dryfują swobodnie po oceanie znaczeń – ich czas chyba minął razem z postmoderną. Dzisiaj wrócił czas autora, a razem z nim problem tworu, który nie poddaje się kontroli.

Fragment tekstu. Całość dostępna pod adresem http://ww.ha.art.pl/komentarze/1245-lukasz-biakowski-laboratorium-niesfornych-znaczen.html

Advertisements