Pojedynek

Posted on Kwiecień 21, 2011


Tekst wprowadzający do wystawy Marty Sali „Pojedynek”, Zbiornik Kultury, 21.4-04.5.2011, Kraków

Pojedynek to dziwne słowo. Z jednej strony przywołuje samotność, a przynajmniej sprawy, które załatwia się w pojedynkę, a z drugiej interakcję (choć, co prawda, wrogą). Z jednej strony oznacza walkę z przeciwnikiem, lecz zaraz potem delikatnie sugeruje, żeby się pojednać. Taki, ot, pojedynek znaczeń i asocjacji.

Trudno powiedzieć, że Marta Sala tworzy w pojedynkę – większość jej obrazów to portrety powstałe w interakcji z malowanymi osobami. Jednak niełatwo też uznać, że z jej prac emanuje atmosfera przyjaźni. Wręcz przeciwnie, wykoślawione twarze i zdeformowane ciała sportretowanych nasuwają skojarzenie, że w pracowni wydarzyła się nieprzeciętna jatka. Oglądając te obrazy, mamy poczucie, że artystka również na nas zasadza się z jakimś niebezpiecznym, malarskim narzędziem. Co więcej, Sala celuje i trafia. Ale jakże przyjemnie znaleźć się w polu rażenia.

http://zbiornikkultury.blogspot.com/2011/04/marta-sala-pojedynek.html

Reklamy
Otagowane: