Na początku była pulpa. Pracownia Wojciecha Gilewicza w Bunkrze Sztuki

Posted on Marzec 7, 2012


Po prawie rocznym rozmemłaniu i niepewnym zerkaniu w stronę MOCAK-u, krakowski Bunkier Sztuki  uwierzył w swoje możliwości i rezygnuje z roli ubogiego krewnego. W styczniu galeria zaproponowała dwie wystawy, Walking with Kinga Kingi Arayi oraz Pracownia Wojciecha Gilewicza. Są to propozycje wyraziste i skłaniające do dyskusji. Szczególnie dotyczy to wystawy Gilewicza, który zapraszając publiczność do czynnego udziału, pytał o współczesny wizerunek twórcy i jego relację z odbiorcą oraz instytucjami wystawienniczymi. Wiele atramentu i farby wylano, żeby na to stare pytanie odpowiedzieć. A z doświadczenia wiemy, że im bardziej wiekowe jest pytanie, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że odpowiedź będzie świeża.

 

Fragment recenzji. Całość ukazała się w magazynie „Arteon” nr 3/2012.

Advertisements
Posted in: Recenzje, Wystaw