Nacjonalizm duży i mały. „A Place Where We Could Go” w CSW Kronika

Posted on Kwiecień 17, 2014


(…)

Dał się uwieść tej nucie Stanisław Ruksza, Ślązak z urodzenia i kurator projektu. W tekście wprowadzającym do wystawy Ruksza kilkakrotnie posługuje – być może prowokacyjnie, być może z przekonaniem – wyrażeniem „język śląski”. I tutaj sięgamy sedna. Nie ma dla mnie znaczenia czy Śląsk powinien mieć autonomię oraz czy gwara śląska to język (lub odwrotnie). Zastanawiam się jednak, czy podchwytując ten językowy kontekst, Ruksza nie naraził projektu na ryzyko fetyszyzacji lokalnej tożsamości i wzmacniania stereotypów. Na marginesie mogę jedynie dodać, że język baskijski ma dziesięć dialektów, które są wzajemnie niezrozumiałe. Różnią się między sobą znacznie bardziej niż polski i śląski (z tego powodu pretensje niektórych Ślązaków, by mówić o odrębnym języku osobiście wydają mi się co najmniej dęte). Żadnemu Baskowi nie przychodzi jednak do głowy, aby na tej podstawie mówić o 10 odrębnych językach lub narodach. Nawet o dwóch, mających przecież inne doświadczenia historyczne, rozdzielonych przez granicę Francji i Hiszpanii.

 

Fragment recenzji. Całość ukazała się w internetowym Magazynie Szum (http://magazynszum.pl/krytyka/nacjonalizm-duzy-i-maly-a-place-where-we-could-go-w-csw-kronika)

Advertisements
Posted in: Recenzje, Wystaw