Stłuc niewidzialną szybę

Posted on Listopad 25, 2014


(…)

Budzą się tutaj wątpliwości, czy wytwarzanie niezapośredniczonych relacji samo nie będzie posiadało alienującego charakteru ze względu na warunki, w których miałoby zachodzić. Do warunków tych zaliczają się na przykład hierarchizacja pracowników instytucji kultury oraz zadanie filtrowania i selekcji produkcji kulturowej, strukturalnie wpisane w tego rodzaju instytucje – segregacji na lepszą i gorszą, na wartą prezentacji i archiwizacji oraz pozbawioną takiego potencjału itp. Ponadto, gdy weźmiemy pod uwagę szereg artystycznych działań partycypacyjnych, wyraźnie dostrzeżemy charakterystyczny dla nich reżim pracy, który zdecydowanie faworyzuje twórcę: „wartość dodatkowa”, czyli kapitał symboliczny i ekonomiczny związany z rezultatem działania, podlega niesymetrycznej dystrybucji, trafiając raczej do artysty, a nie do grupy anonimowych uczestników. Działania partycypacyjne cechowałaby więc pewna aporetyczność: byłyby one próbą wytworzenia symetrycznych relacji między twórcą i odbiorcą jako równorzędnymi uczestnikami działania, w sytuacji, gdy sama kategoria „wytwarzania” czegoś w obrębie instytucji artystycznych często z góry zakłada asymetrię. Nawiązując do terminu „sztuka kontekstualna”[1], spopularyzowanego w ostatniej dekadzie przez innego francuskiego krytyka, Paula Ardenne’a i używanego do opisu działań artystycznych poszukujących skuteczności, można by zapytać, czy sam kontekst instytucjonalny pozwala na realizację strategii partycypacyjnych – czy nie powoduje, że stają się one strukturalnie niemożliwe.

 

Fragment. Całość ukazała się w zbiorze Skuteczność sztuki, red. T. Załuski, Muzeum Sztuki, Łódź 2014.

[1]  P. Ardenne, Un art contextuel, Flammarion, Paris 2002.
Reklamy
Otagowane: